Gorączka agropaliw

Michał Augustyn
20.11.2013

Wykorzystywanie przetworzonych roślin jadalnych do napędzania pojazdów sunących po europejskich i amerykańskich szosach w sytuacji, kiedy co dziesiąty mieszkaniec Ziemi cierpi z powodu chronicznego niedożywienia, nawet laikowi może wydawać się pomysłem cokolwiek ekstrawaganckim. Polityka wspierania agropaliw1 jest jednak od piętnastu lat konsekwentnie forsowana przez Komisję Europejską, przede wszystkim jako narzędzie walki ze zmianami klimatu. Już w 1997 roku ukazała się biała księga na temat odnawialnych źródeł energii, która miała przygotować żyzny grunt dla agropaliw. Jej autorzy, kładąc na szali bezpieczeństwo energetyczne Europy, przekonywali, że produkcja biodiesla i bioetanolu powinna być stymulowana za pomocą dotacji i ulg podatkowych2. Nowa gałąź gospodarki miała zapewnić pracę dla 300 tysięcy osób, ograniczyć emisję gazów cieplarnianych dzięki częściowemu zastąpieniu ropy naftowej, a nawet doprowadzić do obniżki cen na stacjach benzynowych. Co więcej, wszystkie te dobrodziejstwa zdaniem Komisji Europejskiej były osiągalne bez szkód dla środowiska3. W tym kontekście przyjęcie w 2009 roku dyrektywy zobowiązującej kraje Unii Europejskiej do zwiększenia udziału energii ze źródeł odnawialnych w transporcie do 10 procent w ciągu dekady, wydawało się logicznym krokiem na drodze do nowej zielonej rewolucji, w wyniku której rolnictwo częściowo zastąpiłoby przemysł wydobywczy w zaspokajaniu rosnącego zapotrzebowania europejskiej gospodarki na energię. Zgodnie z panującym trendem, nowy cel został obudowany kryteriami zrównoważonego rozwoju, skonstruowanymi z wielką dbałością o dobry klimat – dla biznesu. Na straży ogólnikowo sformułowanych standardów, które nawet w teorii nie mogły zagwarantować realizacji ambitnych celów polityki klimatycznej, mieli stać konsultanci wybierani i opłacani przez same korporacje. Niemal bezkrytyczny entuzjazm Komisji Europejskiej wobec agropaliw w samym 2008 roku kosztował podatników 4 miliardy euro4 (w 2011 roku – 10 miliardów5), które podarowano korporacjom, by uczynić produkcję biodiesla i bioetanolu opłacalną. Taka polityka może dziwić, zwłaszcza w świetle niezliczonych publikacji kwestionujących racjonalność tego rozwiązania.

Zielona alternatywa dla ropy?

W lutym 2008 roku czasopismo „Science” opublikowało dwa cytowane później wielokrotnie badania, które mocno podkopały jeden z filarów unijnej polityki energetycznej – założenie, że agropaliwa są zieloną alternatywą dla ropy naftowej, ponieważ pomagają zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Naukowcy Joseph Fargione i Timothy Searchinger zwrócili uwagę na zjawisko nazywane pośrednią zmianą użytkowania gruntów (ang. indirect land use change – ILUC). Polega ono na tym, że przeznaczenie ziemi wykorzystywanej do produkcji żywności na uprawy dla potrzeb agropaliw często prowadzi do przekształcenia lasów, torfowisk i mokradeł w ziemię uprawną na innym obszarze. Po uwzględnieniu tego czynnika okazało się, że niektóre odmiany biodiesla przyczyniają się do większych emisji dwutlenku węgla niż paliwa kopalne6. W pierwszej dekadzie dwudziestego pierwszego wieku produkcja agropaliw wzrosła ponad sześciokrotnie z 16 do aż 100 miliardów litrów7. W tym czasie do atmosfery trafiły ogromne ilości związków węgla, zmagazynowanych w tropikalnych lasach i innych terenach nierolniczych, które masowo zamieniano w rozległe plantacje roślin wysokoenergetycznych, takich jak soja czy palma olejowa. W kalkulacjach Unii Europejskiej ten aspekt produkcji agropaliw nie był brany pod uwagę; w przeciwnym razie cała argumentacja uzasadniająca kosztowne inwestycje w rozwój tego sektora ległaby w gruzach.

Trudno nie zgodzić się ze słowami Davida Laborde’a, autora wielu zamówionych przez Komisję Europejską raportów na temat polityki energetycznej, który stwierdził, że „decydenci promują agropaliwa z innych powodów niż troska o środowisko”8.

Nieco światła na proces podejmowania decyzji w Brukseli rzucają opublikowane niedawno przez portal informacyjny EurActiv informacje wskazujące na niezwykłą aktywność lobbystów reprezentujących firmy sektora agropaliw w czasie, gdy komisja ekspertów opracowywała propozycję zmian unijnej dyrektywy. Plany wprowadzenia pięcioprocentowego limitu udziału energii pozyskiwanej z agropaliw w transporcie i uwzględnienia ILUC przy obliczaniu całkowitej emisji dwutlenku węgla związanej z produkcją biodiesla i bioetanolu, zmotywowały zastępy „konsultantów” do roztaczania katastroficznych wizji „śmierci całego sektora” i „utraty 400 tysięcy miejsc pracy”. Projekt nowej regulacji został przez koalicję przedsiębiorstw agropaliwowych okrzyknięty „arcydziełem nieodpowiedzialnej polityki”9. Można zgodzić się z tym stwierdzeniem przy założeniu, że zadaniem decydentów jest przede wszystkim zabezpieczanie interesów korporacji.

Ewentualne negatywne skutki rezygnacji z agropaliw pierwszej generacji, czyli utratę miejsc pracy, można zrekompensować na przykład kierując strumień inwestycji publicznych i zachęt finansowych na wykorzystanie prawdziwie odnawialnych źródeł energii. Natomiast społeczne konsekwencje ekspansji agropaliwowego biznesu – zagarnianie zasobów w krajach globalnego Południa, rosnące ceny żywności czy fatalne warunki pracy na monokulturach roślin energetycznych – w ogóle nie zostały uwzględnione w unijnej dyrektywie z 2008 roku (oficjalnie ze względu na trudności metodologiczne)10. Tymczasem istnienie związku pomiędzy często brutalnym procederem przejmowania gruntów pod uprawę roślin, które mają zaspokoić sztucznie wywołany popyt na agropaliwa, nie ulega już wątpliwości.

Nierówna walka o zasoby

Zawłaszczanie ziemi to wielowymiarowe zjawisko, kształtowane przez splot interesów wielu graczy: firm zarabiających na spekulacyjnym handlu ziemią, wielkich producentów surowców roślinnych, a także rządów i międzynarodowych instytucji wspierających tworzenie infrastruktury, która sprzyja rozwojowi przemysłowego rolnictwa na wielką skalę.11 Szacuje się, że aż 6 milionów hektarów w Afryce Subsaharyjskiej12 i 17 milionów hektarów ziemi na całym świecie13 znalazło się pod kontrolą firm liczących na zyski ze sprzedaży roślin wykorzystywanych do produkcji agropaliw. Niepokojące jest to, że coraz większe zainteresowanie inwestorów budzą kraje, takie jak Mozambik, Tanzania czy Kongo, gdzie każdy utracony skrawek ziemi może oznaczać widmo głodu dla zmuszonych do migracji i pozbawionych środków utrzymania drobnych rolników (patrz tabela).

Kraj

Poziom bezpieczeństwa żywnościowego (pozycja w rankingu na 105 państw)*

Łączna liczba hektarów ziemi wykupionej pod inwestycje związane z agropaliwami

Senegal

94

650 106

Zambia

95

570 900

Madagaskar

101

526 000

Mozambik

93

344 306

Sierra Leone

92

320 000

Tanzania

99

217 076

* Global Food Security Index – Economist Intelligence Unit, http://foodsecurityindex.eiu.com (data dostępu: 25 września 2013).

Źródło: ActionAid, Fuelling hunger: new data reinforces why the UK must tackle damaging biofuels policies at the G8 and the EU [@:] http://www.actionaid.org.uk/sites/default/files/publications/if_media_report.pdf (data dostępu: 23 września 2013).

Lokalne społeczności stawiają silny i niekiedy skuteczny opór w tej nierównej walce o zasoby. Protest przeciwko masowym wysiedleniom wybuchł niedawno w Tanzanii, której rząd ochoczo dzierżawi zagranicznym inwestorom żyzne tereny oficjalnie zaklasyfikowane jako nieużytki. Ludzie są zmuszani do opuszczania swoich domów, by ustąpić miejsca firmom takim jak EcoEnergy ze Szwecji, która w położonym u wybrzeża dystrykcie Bagamoyo planuje założyć plantację trzciny cukrowej i wytwórnię bioetanolu. W tekście opublikowanym na swojej stronie internetowej firma utrzymuje, że przejmowana ziemia jest „opuszczoną państwową fermą bydła”, jednak w rzeczywistości stanowi ona źródło utrzymania dla 600 rodzin. Determinację mieszkańców zapewne zwiększa realna perspektywa zwycięstwa; w ostatnich latach kilka firm specjalizujących się w produkcji agropaliw, zostało zmuszonych do zawieszenia lub zakończenia działalności we wschodniej Tanzanii z powodu sprzeciwu miejscowej ludności14.

Najbardziej bodaj sugestywną ilustracją destrukcyjnych skutków unijnej polityki energetycznej jest przypadek Indonezji. Rzeczywisty i prognozowany wzrost popytu na olej palmowy w Europie przyczynił się do wykarczowania ogromnych obszarów tamtejszych lasów tropikalnych15. Przez wieki były one źródłem drewna i pożywienia dla rdzennych mieszkańców, od których Europa mogłaby czerpać nauki o zrównoważonym rozwoju. Miliony hektarów lasów zrównanych z ziemią przez walec ekonomii napędzany decyzjami politycznymi i zamienionych w monokultury palmy olejowej, są ponurym dowodem na sukces polityki, w której troska o klimat wydaje się tylko pretekstem do tego, by sprawy nadal toczyły się jak zwykle.

Niedawne głosowanie w Parlamencie Europejskim, w efekcie którego deputowani opowiedzieli się za ograniczeniem do 6 procent udziału agropaliw pochodzących z upraw w energii wykorzystywanej w transporcie, oznacza nieznaczną korektę kursu. Emisje dwutlenku węgla związane ze zmianami użytkowania gruntów poza Unią Europejską będą brane pod uwagę od 2020 roku (warto wspomnieć, że normy amerykańskie od dawna uwzględniają w swoich wyliczeniach wpływ ILUC16). Stanowisko eurodeputowanych wywołało niezadowolenie zarówno po stronie biznesu, jak i organizacji pozarządowych, które domagały się głębokich reform. Losy milionów ludzi zamieszkujących tereny wartościowe z punktu widzenia inwestorów, nadal pozostają związane ze sztucznie pobudzanym apetytem gospodarki na kalorie, które zamiast odżywiać głodnych, napędzają nasze samochody.

Tekst pochodzi z: „Recykling Idei”, 2013, jesień, nr 15.

Przypisy:

1. Posługuję się pojęciem „agropaliwa” zamiast popularniejszego „biopaliwa”, ponieważ to drugie może budzić mylące skojarzenia z „ekologicznymi” produktami często oznaczanymi przedrostkiem „bio”.

2. Komisja Europejska, Energy for the future: renewable sources of energy. White Paper for a Community Strategy and Action Plan, 1997 [@:] http://europa.eu/documents/comm/white_papers/pdf/com97_599_en.pdf (data dostępu: 23 września 2013).

3. Euopean Biofuels Technology Platform, Newsletter One March 2007 [@:] http://www.biofuelstp.eu/newsletters/070216news.html (data dostępu: 23 września 2013).

4. S. Aubry, (Bio)Fueling injustice? Europe’s responsibility to counter climate change without provoking land grabbing and compounding food insecurity in Africa, Roma 2012, s. 87­‑89 [@:] http://www.europafrica.info/file_download/13/europafrica_2011_report.pdf (data dostępu: 23 września 2013).

5. Zob. Ch. Charlesi i in., Biofuels – at what cost? A review of costs and benefits of EU biofuel policies, 2013 [@:] http://www.iisd.org/publications/pub.aspx?id=2780 (data dostępu: 23 września 2013).

6. J. Fargione i in., Land clearing and the biofuel carbon debt [w:] „Science”, 2008, Vol. 319, No. 5867, s. 1235­‑1238.

7. T. Searchinger i in., Use of U.S. croplands for biofuels increases greenhouse gases through emissions from land­‑use change [w:] „Science”, 2008, Vol. 319, No. 5867, s. 1238­‑1240; R. van Noorden, EU debates U­‑turn on biofuels policy [w:] „Nature”, 2013, Vol. 499, No. 7456, s. 13­‑14 [@:] http://www.nature.com/news/eu-debates-u-turn-on-biofuels-policy-1.13313 (data dostępu: 23 września 2013); International Energy Agency, Technology Roadmap: Biofuels for Transport, 2011 [@:] http://www.iea.org/publications/freepublications/publication/Biofuels_Roadmap.pdf (data dostępu: 23 września 2013).

8. A. Neslen, EU report questions conventional biofuels’ sustainability, 2012 [@:] http://www.euractiv.com/climate-environment/eu-report-questions-conventional-news-512076 (data dostępu: 23 września 2013).

9. A. Neslen, Biofuels industry sent „three mails an hour” in ILUC lobby offensive, 2013 [@:] http://www.euractiv.com/energy/biofuels-industry-sent-mails-hou-news-519531 (data dostępu: 25 września 2013).

10. H. Paul, A foreseeable disaster: The European Union’s agroenergy policies and the global land and water grab, 2013 [@:] http://www.econexus.info/sites/econexus/files/A_Foreseeable_Disaster-HOTL-Agrofuels-July2013.pdf (data dostępu: 23 września 2013).

11. Tamże.

12. ActionAid, Adding Fuel to the Flame: The real impact of EU biofuels policy on developing countries [@:] http://www.actionaid.org/sites/files/actionaid/adding_fuel_to_the_flame_actionaid_2013_final_0.pdf (data dostępu: 23 września 2013).

13. Grain, Land grabbing for biofuels must stop, 2013 [@:] http://www.grain.org/article/entries/4653-land-grabbing-for-biofuels-must-stop (data dostępu: 23 września 2013).

14. K. Makoye, Tanzania farmers accuse biofuel investors of land grab [@:] http://www.trust.org/item/20130718134927-q50zx (data dostępu: 23 września 2013).

15. H. Paul, A foreseeable disaster...; Instytut Globalnej Odpowiedzialności, Zawłaszczanie ziemi. Przegląd typów i studia przypadków, Warszawa 2011.

16. Polski Klub Ekologiczny w Krakowie, Koło Miejskie w Gliwicach, Biopaliwa. Ostrożnie! Analiza polityki Unii Europejskiej w dziedzinie biopaliw z zaleceniami odnośnie postępowania, Gliwice 2009.

Michał Augustyn – pracownik Instytutu Globalnej Odpowiedzialności, aktywista.