Zadano pytanie – złóż zeznanie!

Fnoll
09.12.2006

Jest sobie takie pismo obrazkowe, które pokazuje to, co chce oglądać 6 milionów Polaków, czyli na przykład zwłoki dziennikarza zastrzelonego w Iraku albo głowę palestyńskiego przywódcy rozwaloną rakietą na pół (powiększenie wystarczające, by ze smakiem kontemplować strzępy skóry zawieszone na krawędzi czaszki), ewentualnie wieśniaków pijących alkohol wprost ze stawu, na klęczkach, za pieniądze od pana/pani redaktor. Dla równowagi z tyłu pisma regularnie świeci po oczach tzw. „goła dupa”, okraszona słodką sentencją i czymś do śmiechu. No i jest git, 6 milionów Polaków to nie w kaszę dmuchał, więc gdy przyjdzie do twego domu reprezentant tego pisma i do drzwi załomocze z obietnicą przekazania twych słów 6 milionom rodaków – jak tu nie skorzystać? Jak tu się oprzeć? Jak tu nie poczuć „parcia na papier”?

Wierzcie lub nie wierzcie, pytania od pisma obrazkowego zwanego „FUCKED” ugrzęzły w mej głowie jak mucha w cieście. Wleciały przez okienko programu pocztowego i… wyznałem wszystko!

6 milionów pyta: Co oznacza recykling w tytule Państwa pisma? Co symbolizuje i skąd został zaczerpnięty?

Fnoll, nie będący bynajmniej członkiem redakcji, wyrywa się do odpowiedzi: Re­‑cykling to ponowny obieg! A obieg to koło. Koło zaś jest symbolem wieczności. Słowo to symbolizuje zatem ponowną wieczność, co jest ontologicznym buntem człowieka przeciwko tylko jednej linearnej wieczności sugerowanej przez umysł nieskory do wydatkowania energii ponad absolutną konieczność, bo nie jest tak, jak nam się wydaje, że jest, ale jest jednocześnie tak, jak jest, a zarazem inaczej – można żyć równolegle w dwóch, trzech, wielu czasach, co w oczywisty sposób skutkuje multiplikacją wieczności, który to proces trafnie można opatrzyć mianem recyklingu! Słowo „recykling” ma w tym przypadku tę wyższość nad polskim odpowiednikiem „wtórny obieg”, że nie epatuje mylącym wrażeniem „wtórności”, bo, jak stwierdził doświadczalnie Heraklit z Efezu, „nie sposób wejść dwa razy do tej samej rzeki” oraz „wszystko płynie”. Ci, którzy na oczach Heraklita złośliwie weszli dwa razy do tej samej rzeki i pokazali mu kamień – któż o nich pamięta? Ich przykład uczy nas natomiast, że za próbami zamknięcia rwących wieczności w klatce określonego kontekstu stać mogą wrogie intencje, niespokojne ego.

6 milionów chce wiedzieć: Czy nie uważają Państwo, że dzisiejsza kultura dlatego tak często odwołuje się do recyklingu, bo wszystko, co nowe, już stworzyliśmy, a teraz możemy już tylko przetwarzać…?

Fnoll skacze na jednej nodze: O! O! O! To pytanie jest aktualnym i akuratnym przykładem wyżej wspomnianych intencji! Bo kto w ogóle stawia sobie kwestię, czy też roi sobie, że „wszystko już było i jest”? Czyż nie ten, który odrzuca multiwymiarowy fraktal wieczności przełamany chaosem? Czyż nie ten, który broni swym myślom przyjęcia nowych skutków podjętych wyborów nokautujących niczym bumerang? Czyż nie ten, który obstrukcyjne przywiązanie do wczorajszej kolacji projektuje na świat? A ten świat, będący nam nierozpoznanym rajem, nigdy nie przestał być wolny i nieskrępowany w swym autokreacyjnym potencjale… Zamiast odmrażać nogi własne oraz istot powiązanych w wartkim strumieniu czasu przyjemniej jest odkryć w sobie wu­‑wei, działanie bez działania, którego egzemplifikacją wśród nadproduktywnych kultur tzw. „Zachodu” jest recykling, zarówno w swoim wymiarze symbolicznym, jak i konkretnym. Recykling jest nieustanną aktualizacją energii i mianownikiem zdrowia, na każdym z poziomów bytu; jest instynktownym sięgnięciem po kij w celu strącenia jabłka i zasianiem ziarna z ogryzka. Nic nie jest zatrzymane. Oddech niepodobny oddechowi. Nieustanne dzieło stwarzania. Nadzieje na utrzymanie systemu, który przynosi profity tej czy innej grupie ludzi, wynikają z lęku przed utratą. Właściwie postępuje ten, kto wie, że stoi na straconej pozycji, kto całym sobą uprawia recykling.

Heil Eris i jabłko na drogę.

[powyższa wypowiedź nie odzwierciedla stanowiska redakcji i została upubliczniona wyłącznie w ramach eksperymentu wirusowego]

[zbieżność osób, miejsc i czynów jest absolutnie przypadkowa]

[według badań UNESCO z 2000 roku 77% Polaków ma „kłopoty ze zrozumieniem tekstu” przygotowanego przez specjalistów UNESCO]

[według wiceministra edukacji świat został stworzony w 7 dni około 5 tys. lat temu]

[teraz możesz się uśmiechnąć]