Książę czy Führer?

O totalitaryzmach i Machiavellim

Wojciech Opioła
21.05.2007

Najważniejszym zadaniem, zarówno dla Machiavellego, jak i innych włoskich myślicieli epoki (Marsyliusz z Padwy, Petrarka), było zjednoczenie ziem na południe od Alp pod włoskim panowaniem. Taki jednoczący charakter miało właśnie, zdaniem Gramsciego, dzieło Florentczyka. Teoria Machiavellego wywarła ogromny wpływ na współczesne rozumienie władzy. Szczególnie silnie eksploatowane w politologii XX wieku było pojęcie „racji stanu”, które naukowcy wywodzą wprost od Włocha. Reżimy niedemokratyczne dla swej legitymizacji potrzebowały podbudowy naukowej, stąd szukano uzasadnień między innymi u Machiavellego.

Jest taki fragment Nowoczesnego księcia Antonio Gramsciego, poświęcony dziełu Niccolo Machiavellego. Gramsci konkludując stwierdza, że choć książka jest studium nad cechami idealnego księcia, należy odbierać ją w kategorii mitu, który jako wytwór wyobraźni oddziałuje na rozbite szesnastowieczne Włochy, pobudzając zbiorową wolę: „takie ujęcie tematu pobudza wyobraźnię artystyczną czytelnika, którego autor usiłuje przekonać, i nadaje namiętnościom politycznym formę bardziej konkretną”1. Czy wolno nam kojarzyć tą dążność do masowej mobilizacji, widoczną u Machiavellego, z próbą ustanowienia we Włoszech reżimu totalitarnego? Wydaje się, że tezę tą bardzo łatwo jest obalić. Jednak studiując dzieła krytyków Machiavellego, można dojść do wniosku, że szczególnie te fragmenty teorii makiawelistycznej wzbudzały emocje i pasmo polemik, których reminiscencje można dostrzec w praktyce i teoriach totalizmu (na przykład u Friedricha i Brzezińskiego lub Hanny Arendt), a pomijano inne równie ważne, bez których nauka Florentczyka traci swoją spójność, stając się pochwałą terroryzmu państwowego.

Niccolo Machiavelli to jeden z niewielu „zwykłych” ludzi, który wzbudził i ciągle wzbudza tak duże kontrowersje w świecie nauki. Temat: „co autor miał na myśli” podejmują etycy, politolodzy, filozofowie, socjolodzy, a nawet specjaliści od zarządzania. Ci ostatni prowadzą szkolenia z „makiawelizmu” dla menadżerów, uczące jak przyspieszyć rozwój kariery2.

Napisałem „zwykłych” ludzi, bo w kategoriach nauki nie powinien Machiavelli zostać zauważony. Nie był naukowcem, nie stworzył własnej szkoły filozoficznej. Był praktykiem życia politycznego i właśnie długoletnia służba publiczna pozwoliła mu uzyskać miano eksperta w dziedzinie skutecznego rządzenia. Mimo tego, zdołał zapewnić sobie miejsce w kanonie wybitnych. Jak wylicza Isaiah Berlin „istnieje ponad dwadzieścia najważniejszych teorii, które mówią, jak należy interpretować KsięciaRozważania3. Bibliografia tematu makiawelizmu liczy dziś ponad trzy tysiące pozycji4. Leo Strauss nazywa Machiavellego odkrywcą „kontynentu, na którym Hobbes mógł wznosić budowlę swej doktryny […] znacznie większym od samego Krzysztofa Kolumba”5. Kim był i co tak naprawdę sądził o władzy ten Włoch? Być może w natłoku, często sprzecznych, interpretacji nie sposób już to stwierdzić. Może rację ma Jacques Maritain pisząc, że Książę to zwykła klasyfikacja ustrojów, a wszystkie emocje wynikają z błędów w interpretacji tekstu6

Niccolo Machiavelli, urodzony 3 maja 1469 roku w urzędniczo­‑szlacheckiej rodzinie, był przez 14 lat sekretarzem drugiej kancelarii Republiki Florencji. Stanowisko to dawało dość szerokie możliwości, o czym świadczą podróże dyplomatyczne i kontakty utrzymywane przez Florentczyka z władcami Europy, na przykład z księciem Valentino – Cesare Borgią i Maksymilianem Habsburgiem7. Po upadku republiki i przejęciu władzy przez Medyceuszy jego kariera urzędnicza została przerwana. Usilnie szukając drogi powrotu do świata polityki rozpoczął karierę pisarza politycznego. Napisał Rozważania nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza, Księcia, Historie florenckie, wiele listów, esejów, kilka komedii.

Niewątpliwy wpływ na przekonania Machiavellego wywierali współcześni mu mężowie stanu: Girolamo Savonarola, mistyczny dominikanin, który głosząc postulaty odnowy moralnej chrześcijaństwa zdobył poparcie społeczne we Florencji; Lorenzo Medici (Wawrzyniec Wspaniały), władca Florencji po obaleniu ustroju republikańskiego; okrutny Cesare Borgia, syn papieża Aleksandra VI, mający ambicje zjednoczenia Italii8. Wpływ na autora Księcia wywierała także ówczesna „krwawa bezwzględność” władzy. Machiavelli przeżył nałożenie klątwy na Florencję przez papieża, śmierć na stosie Savonaroli, nieudany zamach na życie Wawrzyńca Medyceusza, kilkanaście udanych zabójstw na tle politycznym (między innymi zasztyletowanie księcia Mediolanu, Galeazzo Maria Sforzy, zamordowanie w katedrze we Florencji brata Wawrzyńca: Giuliano Medici), najazd wojsk francuskich w 1494 roku9. Nie dożył umieszczenia Księcia na indeksie ksiąg zakazanych, ale czy zdziwiłoby go to? Wszak Kościół kierował się w tym własną racją stanu.

Liczne podróże odbywane przez Niccolo Machiavellego skutkowały obserwacjami i pomysłami. Cenił księcia Valetino za nieustępliwość i skuteczność. Duże wrażenie wywarł na nim sposób urządzenia państwa Szwajcarów, szczególnie organizacja armii narodowej. Pobyt w Niemczech i Francji ukazał mu jak specyficzny, w stosunku do dużych państw o scentralizowanej władzy, jest republikański ustrój Florencji10.

Studium władzy jednostki

Jako praktyk życia politycznego i uważny obserwator, stworzył on pierwsze tak doskonałe dzieło na temat władzy jednostki: Księcia. Zaletą tego opracowania jest jego praktycyzm i rewolucyjne w tamtych czasach stanowisko autora. Sam Machiavelli w liście do przyjaciela, posła Florencji w Rzymie, F. Vettoriego, pisze:

Skomponowałem dziełko De principatibus (pierwotny tytuł Księcia – przyp. W.O.), gdzie zgłębiam się, ile tylko mogę, w rozmyślania nad owym zagadnieniem, rozważając, czym jest władza jednoosobowa, jakie mogą występować jej rodzaje, w jaki sposób się ją utrzymuje i z jakich przyczyn się ją traci11.

Przede wszystkim jednak, wyjątkowość zawdzięcza Książę realizmowi politycznemu, który Machiavelli odkrył dla świata polityki. Podstawą jego koncepcji władzy jest oddzielenie sfery działania politycznego od sfery etyki. Cechą nadrzędną rządzenia jest skuteczność, która nie zawsze może stać w zgodzie z panującymi normami moralnymi:

Wielu wyobrażało sobie takie republiki i księstwa, jakich w rzeczywistości ani nie widzieli, ani nie znali; wszak sposób w jaki się żyje jest tak różny od tego, w jaki się żyć powinno, że kto, chcąc czynić tak, jak się czynić powinno, nie czyni tak, jak inni ludzie czynią, ten gotuje raczej swój upadek niż przetrwanie; bowiem człowiek, który pragnie zawsze i wszędzie wytrwać w dobrem, paść koniecznie musi między tylu ludźmi, którzy nie są dobrymi. Otóż niezbędnym jest dla księcia, który pragnie utrzymać się, aby potrafił nie być dobrym i zależnie od potrzeby posługiwał się lub nie posługiwał dobrocią12.

W drugim ważnym dziele Włocha, Rozważaniach nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza, podejmując rozważania o potrzebie wojny i pokoju, stwierdza on, że królowie „miłujący pokój” mogą przetrwać jedynie wtedy, gdy ich ojcowie byli walecznymi władcami, którzy zwyciężyli sąsiadów – jak żydowski król Dawid – pogromca Goliata i jego syn, sprawiedliwy Salomon13. Książę, który uważa pokój w swym państwie za najwyższą cnotę, jest księciem słabym, pozbawionym virtu. Wielokrotnie, zarówno w Księciu jak i w Rozważaniach, przewija się wątek natury ludzkiej: „założyciele i prawodawcy państw winni zawsze zakładać z góry, że wszyscy ludzie są źli i że niechybnie takimi się okażą, ilekroć będą mieli ku temu sposobność”14. Spostrzeżenie to stanowi fundament, na którym buduje Machiavelli przepis dla władcy, jak skutecznie rządzić ludem. Najważniejszym zadaniem panującego jest pozyskać zaufanie ludu: „Książę powinien niewiele dbać o spiski, gdy lud jest mu przychylny, lecz gdy ten jest mu wrogi i zapamiętały w nienawiści, wszystkiego ze strony wszystkich obawiać się musi”15.

Pierwszorzędne znaczenie dla skuteczności rządzenia ma virtu.Jest to pojęcie dosyć pojemne, w dużym uproszczeniu można określić virtu jako cnotę władcy, zespół cech, które pozwalają skutecznie rządzić. Jest to zarazem męstwo, waleczność, jak i prawość, moc i skuteczność16. Analizę tego pojęcia w teorii Machiavellego przeprowadziła Antonia Kłoskowska, która określa je jako „ekspansywne dążności człowieka, dzielność, samoafirmację, lwie męstwo i lisią przebiegłość, umiejętność bezkompromisowego dążenia do sukcesu”17. W drugim znaczeniu, które również pojawia się u Włocha, virtu nie jest cechą jednostki, ale metafizyczną doskonałością narodów pomiędzy którymi wędruje, począwszy od Persji a skończywszy na Cesarstwie Rzymskim. Po upadku Rzymu doskonałość owa podzieliła się między kilka państw: Francję, Rzeszę Niemiecką, Turcję i sułtanat egipski18.

Samo virtu nie wystarcza jednak do sukcesu w rządzeniu, ponieważ władca zależny jest od czynników zewnętrznych, takich jak konieczność podejmowania decyzji przymusowych (necessitá), korzystna sposobność (occassione) i przypadek (fortuna)19. Jeśli jednak władca posiada bardzo silne, nadzwyczajne virtu, może wykorzystać czynniki zewnętrzne na swoją korzyść.

Machiavelizm a socjotechnika

Socjotechniczny styl oddziaływania w teorii Machiavellego został dostrzeżony i wyczerpująco zinterpretowany także przez polskich naukowców. Jeżeli przyjąć, że socjotechnika to świadome stosowanie pewnych technik przez jednostkę lub grupę – system sterujący, mający na celu wywołanie pożądanego zachowania grupy sterowanej20, to przemyślenia Włocha stanowią bogaty materiał empiryczny. Usystematyzowany katalog zasad skutecznego oddziaływania Machiavellego stworzył polski socjolog Adam Podgórecki. Są to następujące zasady:

1.Zasada konserwatyzmu – zwraca uwagę na ryzyko, jakie niesie ze sobą wprowadzanie reform.

2.Zasada konsekwencji – zaleca stosowanie kar i nagród w rządzeniu ludem, aby zniechęcać sankcjami do czynów złych, a nagrodami stymulować działania pozytywne.

3.Zasada kalkulacji skutków – zaleca niedotrzymywanie słowa w przypadku gdy wiarołomstwo jest dla rządzącego korzystniejsze. Zwraca jednak uwagę na możliwe negatywne skutki – izolację wiarołomcy.

4.Zasada „kozła ofiarnego” – ponieważ każde działanie pociąga za sobą negatywne skutki, należy znaleźć kozła ofiarnego – jednostkę lub grupę, aby oddzielić osobę władcy od niepowodzeń.

5.Zasada respektowania wartości uznawanych przez społeczność – naruszenie wartości strategicznych, na przykład prawa własności, może spowodować nieodwracalną stratę.

6.Zasada nierespektowania integracji – zaleca księciu, który nie posiada pożądanych cech, aby swoim zachowaniem sprawiał wrażenie, że jest taki, za jakiego powinien uchodzić. Musi mieć zdolność bycia odbieranym społecznie zarówno jako ludzki, jak i okrutny, uczciwy i nieuczciwy.

7.Zasada unikania drogi pośredniej – zaleca stosowanie środków zdecydowanych, „dróg krańcowych”, które choć mogą wydawać się okrutne, a przez to ryzykowne, przynoszą zawsze lepszą korzyść od unikania konfrontacji, stosowania półśrodków i niezdecydowania.

8.Zasada ostrożnych aliansów – zaleca zachowawczość w zawieraniu sojuszy, aby pozostać ważnym partnerem dla każdej ze stron, wzmacniać swoją pozycję siłą innych.

9.Zasada rozważnej diagnozy – porównuje sztukę analizy rzeczywistości politycznej do sztuki lekarskiej: rozpoznanie niebezpieczeństwa zawczasu jest trudne, ale gdy władcy brakuje takiej przenikliwości, rozpoznaje je dopiero, gdy jest już trudne lub niemożliwe do przezwyciężenia.

10.Zasada samowystarczalności – w przypadku zagrożenia najkorzystniej jest móc zaufać własnej sile, ponieważ ewentualne oparcie się na sojusznikach może spowodować negatywne skutki21.

Ograniczenia doktryny

W filozofii Machiavellego jest jednak kilka sprzeczności. Oto bowiem pragnie Florentczyk stworzyć ideał nowego księcia, ale bazą dla niego czyni prawo i instytucje państwa średniowiecznego. Koncepcja traci spójność, gdyż nie potrafi Machiavelli wyposażyć księcia w nowe podstawy prawno­‑ustrojowe, w tej dziedzinie zaleca konserwatyzm i powrót do Średniowiecza. Utopijny wydźwięk ma również przekonanie autora, że po naprawie „chorego organizmu” książę­‑monokrata dobrowolnie zaprowadzi porządek republikański, najwłaściwszą zdaniem Machiavellego formę rządów22. Zasadniczy rozdźwięk występuje także pomiędzy Machiavellim, jako urzędnikiem państwowym, a Machiavellim – pisarzem i teoretykiem. W praktyce urzędniczej jest on uczciwy i postępuje zawsze w interesie Florencji, po przejęciu władzy przez Medyceuszy bez powodzenia stara się wrócić do służby urzędniczej, jest nawet sądzony i torturowany za rzekomy udział w spisku przeciwko Wawrzyńcowi. Gdy po długich staraniach udaje mu się spełnić w pewnym sensie swe pragnienia – na zlecenie Medyceuszy pisze historię Florencji – do kraju powraca ustrój republikański, który ponownie rezygnuje z usług uczciwego, bezinteresownego Niccolo. Jego pisarstwo polityczne zaś jest przeznaczone dla księcia – pierwotnie dla Wawrzyńca Medici, któremu dedykuje Księcia, a generalnie dla ponadprzeciętnej jednostki, obdarzonej silnym virtu. Sam się za takiego nie uważał23.

Kogo inspiruje Machiavelli?

We wszystkich tych opisanych aspektach teorii Włocha łatwo doszukać się argumentów, które spowodowały powstanie dwudziestowiecznych totalizmów. Tropem tym szło wielu pisarzy politycznych, dla których, na co zwraca uwagę Giovanni Sartori, polityka Machiavellego jest błędnie kojarzona jedynie z polityką siły (Machtpolitik)24. Już Francis Bacon uważał go przede wszystkim za wroga religii chrześcijańskiej i zwolennika tyranii, choć doceniał zalety empiryzmu jego teorii25. Friedrich Hegel dostrzega w myśli Machiavellego bezwzględność oraz popieranie morderstwa i oszustwa, jako jedynych środków, zapewniających wygraną w czasach, w których żył autor26. Dla Carla Schmitta, wybitnego teoretyka polityki, choć zwolennika i legitymizatora nazizmu, makiawelizm to działania zmierzające do wzmocnienia i poszerzenia władzy wszelkimi dostępnymi środkami, w imię racji stanu27. Karl Mannheim w książce Ideologia i utopia pisze o Machiavellim jako o twórcy nowej teorii polityki: realizmu działania osadzonego w realiach społeczno­‑historycznych. Władza księcia wynika z virtu, ale uzupełniana jest zastosowaniem w stosunku do społeczeństwa socjotechniki, której początki znajduje Mannheim u Machiavellego28.

Jak zauważa amerykański politolog, Timothy J. Lukes, interpretatorzy Machiavellego popełniają błąd skupiając się na „lisie” a zapominając o „lwie”29. Inaczej mówiąc, uwypukla się te właściwości myśli Machiavellego, które stanowią podwaliny realizmu politycznego. Florentczyk miał jednak świadomość, że cechy stanowiące o błędzie „czynnika ludzkiego” w działaniu, takie jak brak pragmatyzmu czy uleganie namiętnościom, są nieodłącznym elementem osobowości księcia: „Nie jest przeto koniecznym, by książę posiadał wszystkie owe zalety, które wskazałem, lecz jest bardzo potrzebnym, aby wydawało się, że je posiada”30. Idąc dalej, lwie cechy władcy są ważną częścią jego virtu, dlatego żołnierska surowość, odwaga na polu walki są cenione: „Wśród podziwu godnych czynów Hannibala wymienia się, że […] nie wybuchł nigdy żaden rozruch ani między żołnierzami, ani przeciwko wodzowi […]. To zaś pochodzi wyłącznie z tej jego nieludzkiej srogości, która w połączeniu z innymi zaletami, czyniła go zawsze w oczach żołnierzy godnym szacunku i strasznym”31.

Szwajcarski politolog Alois Riklin zastanawiając się, jak Włoch odniósłby się do Holokaustu i innych zbrodni dwóch wojen światowych, konkluduje:

Jeżeli w Księciu nie tylko „tyrani” mieli być zniszczeni, ale i wewnętrzni wrogowie, […] i skoro w Księciu programem działania jest nie tylko samoobrona przed agresorem, ale i bezgraniczne poszerzanie władzy ojczyzny, to nie istnieje już żaden moralny hamulec. Odpada wtedy […] wszelki argument przeciwko masowym okropnościom naszego stulecia32.

Argumentacja Riklina wydaje się być przesadzona. Ma częściowo rację Hegel, gdy mówi, że technika władzy Machiavellego jest odpowiednia do jego czasów. Machiavelli jest, w pewnym sensie, włoskim nacjonalistą, romantykiem, archetypem subiekta Rzeckiego z Lalki Prusa. Napisał swoje najsłynniejsze dzieło dla Wawrzyńca Medyceusza, ponieważ widział w nim męża obdarzonego virtu, który mógłby być uosobieniem opisanego księcia. Ambicje Niccolo nie sięgały poza Italię, którą widział zjednoczoną i oswobodzoną od Francuzów, Niemców i Austriaków. Na patriotyczny wydźwięk makiawelizmu zwraca uwagę Jan Baszkiewicz, nazywając Niccolo „jakobinem XVI wieku”. Wciąż żywa w nauce i kulturze Italii pamięć Cesarstwa Rzymskiego tworzyła świadomość narodową, wyzwalała we Włochach uczucie wyższości kulturowej nad innymi narodami Europy. Dlatego najważniejszym zadaniem, zarówno dla Machiavellego, jak i innych włoskich myślicieli epoki (Marsyliusz z Padwy, Petrarka), było zjednoczenie ziem na południe od Alp pod włoskim panowaniem33. Taki jednoczący charakter miało właśnie, zdaniem Gramsciego, dzieło Florentczyka. Ich idea ziści się dopiero w XIX wieku.

Również ówczesne zaawansowanie techniczne nie pozwalało wyobrażać sobie apokaliptycznych zdarzeń dwudziestego wieku, Machiavelli żył w czasach, w których Leonardo budował pierwsze maszyny latające, gdy nie znane były jeszcze idee racjonalizmu, liberalizmu, astronomowie przegrywali z Kościołem w sporze o heliocentryzm i kulistość Ziemi. Nieznana była teoria ewolucji, nauka uczyła się dopiero sztuki systematyki. To, że wielu widzi w nim ojca realizmu politycznego to efekt uboczny, którego Włoch nie przewidywał.

Jak wcześniej zauważono, teoria Machiavellego wywarła ogromny wpływ na współczesne rozumienie władzy. Szczególnie silnie eksploatowane w politologii XX wieku było pojęcie „racji stanu”, które naukowcy wywodzą wprost od Włocha. Silny wpływ Machiavellego jest widoczny szczególnie we włoskim nurcie elitystycznym: u Vilfredo Pareto, Gaetano Mosci, Antonio Gramsciego. Orędownikiem koncepcji państwa Niccolo był Benito Mussolini. Pojęcie racji stanu rozwinął szeroko zwolennik nazizmu, Carl Schmitt. Amerykańska koncepcja power politics (polityka siły), której doktrynerami są między innymi H.J. Morgenthau i A.A. Berle w swojej teorii władzy czerpie pośrednio z nauk makiawelizmu34. Ale fakt czerpania z makiawelizmu przez autokratów nie usprawiedliwia przypisywania dziełu Włocha totalitarnych dążności. Reżimy niedemokratyczne dla swej legitymizacji potrzebowały podbudowy naukowej, stąd szukano uzasadnień między innymi u Machiavellego.

Istota państwa zawiera się w panowaniu, posiadaniu przymusu nad poddanymi. Nie można nazwać Machiavellego zwolennikiem ani ustroju republikańskiego ani monarchii. Ustrój państwa zależy, według niego, od danej sytuacji społecznej: „organizm chory nie może żyć tak samo jak organizm zdrowy, a zmianie treści odpowiadać winna zmiana formy”35. W tym znaczeniu wydaje się być Florentczyk admiratorem ustroju republikańskiego, gdyż do tego właśnie typu przystaje, jego zdaniem, zdrowy organizm: „[…] jest rzeczą trudną lub wręcz niemożliwą utrzymanie bądź przywrócenie wolnych rządów republikańskich w państwie zepsutym”36.

Wiele interpretacji i wiele sądów napisano o Machiavellim i jego dziele. Tak podsumowuje Włocha prof. Konstanty Grzybowski: „Realista w obserwacji rzeczywistości i w programie środków działania, średniowieczny w swych pojęciach […], utopista w swym ideale moralnym i politycznym – oto prawdziwy Machiavelli. Machiavelli – człowiek sprzeczności i człowiek epoki kryzysu”37.

Przypisy:

1. A. Gramsci, Nowoczesny książę [w:] „Krytyka Polityczna”, 2007, nr 11/12, s. 207­‑208.

2. A. Riklin, Niccolo Machiavellego nauka o rządzeniu, Poznań 2000, s. 14­‑15.

3. I. Berlin, Pod prąd, Poznań 2002. s. 96.

4. Tamże, s. 488.

5. L. Strauss, Machiavelli i Hobbes [w:] „Przegląd Polityczny”, 2006, nr 79/80.

6. J. Maritain, The End of Machiavellianism [w:] „Review of Politics”, 1942, nr 4, s. 3, cyt. za: I. Berlin: Pod prąd...

7. K.T. Toeplitz: Wielki Manipulator [w:] N. Machiavelli, Książę. Rozważania nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza, Warszawa 1987, s. 10.

8. J. Malarczyk, Niccolo Machiavelli – człowiek polityki i pisarz polityczny [w:] J. Malarczyk i in.: Niccolo Machiavelli. Paradoksy losów doktryny, Warszawa 1973, s. 10­‑22.

9. Tamże, s. 11­‑15.

10. Tamże, s. 17­‑21, 26.

11. N. Machiavelli, Wybór pism. Warszawa 1972, s. 1087­‑1088.

12. Tamże, s. 189­‑190.

13. Tamże, s. 295­‑297.

14. Tamże, s. 246.

15. Tamże, s. 202.

16. Virtu to wyraz włoski, który zapożyczony został od łacińskiego virtus, co oznacza: „stanowczość (męska), nieugiętość, męstwo, dzielność, waleczność, bohaterstwo, odwaga […] doskonałość moralna, obyczajność, prawość […] sprawność, siła, moc, skuteczność”. Cyt. za: Mały słownik łacińsko­‑polski. Warszawa 2003, s. 651.

17. A. Kłoskowska, Społeczna teoria Machiavellego [w:] J. Malarczyk i in.: Niccolo Machiavelli…, s. 120.

18. N. Machiavelli, Wybór..., s. 384.

19. A. Riklin, Niccolo Machiavellego…, s. 38­‑48.

20. Istnieją trzy rozumienia terminu socjotechnika: „po pierwsze – mówiąc o socjotechnice ma się czasem na myśli techniczne walory nauk społecznych, a więc ich rolę w inspirowaniu skutecznej strategii i procedury (techniki i metody) planowania zmian społecznych. Po drugie – dla oznaczenia swoistej techniki, a więc postępowania celowościowego, którym indywidualny czy zbiorowy sprawca posługuje się, na zasadzie sterowania grupą społeczną, a oddziałując na jej system społeczny, osiąga zamierzone cele. Po trzecie – dla oznaczenia nauki praktycznej, której przedmiotem jest wskazane wyżej postępowanie celowościowe, a zadaniem – projektowanie owego postępowania w oparciu o przyjęty system wartości i uznane twierdzenia teoretyczne”. (C. Czapów, A. Podgórecki, Socjotechnika – podstawowe pojęcia i problemy [w:] Socjotechnika. Style działania, red. A. Podgórecki, Warszawa 1972, s. 9­‑10.).

21. A. Podgórecki, Socjotechniczne wątki w twórczości Machiavellego [w:] J. Malarczyk i in.: Niccolo Machiavelli..., s. 135­‑141.

22. K. Grzybowski, Machiavelli – człowiek Średniowiecza [w:] J. Malarczyk i in.: Niccolo Machiavelli..., s. 75­‑79.

23. A. Podgórecki, Socjotechniczne..., s. 132­‑133.

24. G. Sartori, Teoria demokracji, Warszawa 1994, s. 58.

25. F. Bacon, Eseje, Kraków, 1959, s. 174.

26. G.W. F. Hegel, Wykłady z filozofii dziejów, Kraków 1958, s. 283­‑284.

27. C. Schmitt, Teologia polityczna i inne pisma, Kraków 2000, s. 150­‑151.

28. K. Mannheim, Ideologia i utopia, Lublin 1992, s. 112.

29. T. Lukes: Lionizing Machiavelli [w:] „American Political Science Review”, 2001, 95/3, s. 561­‑574.

30. N. Machiavelli, Wybór..., s. 198.

31. Tamże, s. 195­‑196.

32. A. Riklin: Niccolo Machiavellego…, s. 110­‑111.

33. J. Baszkiewicz: Niccolo Machiavelli – jakobin XVI wieku [w:] J. Malarczyk i in., Niccolo Machiavelli…, s. 83­‑103.

34. F. Ryszk, Machiavelli i współczesna myśl polityczna Zachodu [w:] J. Malarczyk i in., Niccolo Machiavelli..., s. 186­‑199.

35. N. Machiavelli, Wybór..., s. 293.

36. Tamże, s. 294.

37. K. Grzybowski, Machiavelli..., s. 82.