Goodiepal

Piotr Tkacz
07.05.2010

Pierwsze moje zetknięcie z Goodiepalem nastąpiło podczas Musica Genera Festival w 20071. Zupełnie nie wiedziałem, czego się spodziewać; zresztą gdyby ktoś mi powiedział czego, to i tak bym nie uwierzył. Po zakończeniu swojego koncertu/happeningu/wykładu artysta ogłasza, że teraz będzie oczekiwany merchandise, ale nie taki, jak sobie wyobrażamy. On tu ma taką siateczkę, którą położy z boku stołu, każdy będzie tam wrzucał tyle, ile uzna, po czym wybierze to, co chce. Jeśli ktoś nie zdecydował się wziąć Meeky Meeky – Random Flakes Vol. 1 Joe Meeka2 (którą „wydał” Goodiepal?), to prawdopodobnie dostanie ją w prezencie. Oprócz tego są chyba jakieś winyle, Narc Beacon i retrospektywa Dane’a TS Hawka3 masterowana przez Goodiepala.

image

Kolejne moje spotkanie z tym niesamowitym mieszkańcem Wysp Owczych miało miejsce w Berlinie na club transmediale 20094, gdzie wygłosił on wykład Radical computer music and the war on the scandinavian education system.

W skrócie: Goodiepal przyjmuje, że wszystkie zapowiedzi naukowców w rodzaju „w ciągu dwudziestu lat komputery będą tak mądre, jak ludzie” są już prawdą. Nie czekajmy dłużej na ich spełnienie, tylko spróbujmy działać tak, jakby sztuczna inteligencja (co G proponuje zastąpić „alternative intelligence”) faktycznie nam dorównywała. Co należy robić? Tworzyć sztukę, która jest „nieskanowalna” (unscanable), która nie zostanie zrozumiana, odczytana, przez maszyny. Która będzie zaburzać proste relacje przejścia od punktu A do punktu B, stawiać blokady między nimi. Goodiepal często powraca do tego, że programy komputerowe do robienia muzyki bardzo wiele porządkują (narzucają) poprzez użycie linii czasu, która wszystko ustawia w prosty, niszczący kreatywność sposób.

Próbując sobie z tym poradzić Goodiepal podejmuje różne działania, na przykład wydaje winyle obrazkowe (między innymi w kształcie serca, samochodu, Stanów Zjednoczonych). Czemu to ma służyć? Czarny winyl o obrysie USA to „black dystopian America”, czy więc chodzi o to, by rozbić nasze proste rozumowanie, że płyta (A) jest do słuchania (B)?

image

Następne spotkanie jest zaskakujące i nieformalne (nie żeby ten jego wykład odbywał się w akademickiej atmosferze). Dwa dni później wybrałem się do sklepu Staalplaat5. Wchodzę, ciesząc się, że już otwarte, a tam Goodiepal prezentuje swoje produkty sprzedawcy. Korzystając z okazji przysłuchuję się. Jest między innymi „secret envelope”, w której nie wiadomo, co jest, ale że jest ich tylko pięć sztuk, to są one z miejsca wspaniałe. Jest pięciocalowy winyl, na którym jest mało muzyki, ale G stwierdza: „little is good”. Sprzedawca przyjmuje kolejne przedmioty, po czym nieśmiało zaczyna pytać, co G chce za to. On stwierdza, że dziś będzie „hard business”, barter – wybiera jakiś pięciopłytowy box, na co sprzedawca się zgadza (zapewne wie, a może obaj wiedzą, że to on zyska, jak sobie ładnie wyceni te winyle, które właśnie dostał).

Jakkolwiek też lubię przedmioty, to jednak chciałbym kupić coś, czego można też posłuchać. To oznacza, że nie do końca udało się mi rozbić ten związek „płyta = słuchanie”. Mówię G, że byłbym zainteresowany tą, na której jest sześć locked­‑groove’ów. On zaczyna mi tłumaczyć, że to nie do końca tak, że te pętle da się odtwarzać w różnych kierunkach i że jest kilkanaście sposobów grania tej płyty. Bardzo dobrze – myślę sobie; do tego wezmę jeszcze winyl samochodowy. Model handlowy ten sam co na MGF: ile chcesz dać? Trudny moment. Z kieszeni wyciągam akurat 5 euro, hm, skąd mam wiedzieć, czy to odpowiednia suma? Jako kupujący jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że cenę mamy podaną, możemy sobie ponarzekać, że o nie, to za drogo, że zdzierstwo, cena z sufitu i tak dalej. A tutaj sami ją ustalamy – na jakiej podstawie? Czy mam myśleć o tym przedmiocie, który dostanę w zamian? Czy może o tym, jak bardzo cenię Goodiepala jako artystę? Przenosi to akt kupowania w świat wyborów moralnych (można powiedzieć, że każde kupowanie jest tym podszyte, tylko najczęściej jest to dobrze ukryte, żeby nas nie męczyć). Zabawne, że program dzienny club transmediale dotyczył w dużej mierze ekonomii muzyki: kryzys, internet, całe to gadanie o ”nowych modelach ekonomicznych”, „szukaniu odpowiednich rozwiązań”. Goodiepal wyciąga rękę, daję mu pieniądze, on mówi, że nie, najpierw uścisk dłoni, śmiejemy się.

Już wtedy wiedziałem, że jeśli pojadę do stolicy Niemiec za dwa tygodnie na festiwal Audio Poverty6, to znów będę miał okazję wysłuchać tego oryginalnego twórcy. Trochę się spóźniłem na jego wystąpienie. Tym razem pominięty był aspekt „wojny ze skandynawskim systemem edukacji” (G miał problemy, gdy przedstawiał swoje teorie na niektórych uczelniach, a poza tym sama idea wojny, walki, też go interesuje, ale „nikt nie mówi, żeby toczyć wojnę z Kid 606”). Zresztą trudno tak do końca stwierdzić, o czym Goodiepal mówił, bo podczas jego „musical lecture” odbywał się „speaking concert” w wykonaniu perkusisty i wokalisty. „Wykładowca” nie miał nagłośnienia, natomiast wokalista tak, co z dodatkiem perkusji zupełnie zagłuszało G, który jednak zupełnie się tym nie przejmował i spokojnie mówił swoje. Może był to kolejny sposób na inne powiązanie A i B?

image

Po koncercie jest merchandise. Można kupić książkę Mort Aux Vaches Ekstra Extra7, która jest inną metodą na rozwijanie kreatywności. Książka zawiera wiele elementów, które można wycinać, by stworzyć własną „kompozycję”. Goodiepal daje części, narzędzia, ale komponowanie należy do nas. Podczas ctm odbywały się warsztaty, byłem ciekaw, ale książka kosztowała wtedy 15 euro. No cóż, trudno mi się jeszcze wyzwolić z myślenia pieniężnego i nie pokusiłem się. Teraz G sprzedaje to wydawnictwo za „połowę kwoty, jaką sądzisz, że zarobisz na kompozycji, którą stworzysz przy jego pomocy”. Płacę 1,40 euro – bądźmy realistami. Goodiepal jeszcze dorzuca dodatki: tajemniczą kopertę, nieoznaczony winyl albo piankową reedycję Narc Beacon.

W kopercie znajdują się dwie kartki: partytury z tekstami (do śpiewania?). Muszę się zastanowić, jak można je wykonywać.

image

Kiedyś można było spotkać się raczej z opiniami, które zwracały uwagę na to, by nie fetyszyzować nośnika dzieła sztuki, nie zachwycać się przedmiotem na tyle, by zapominać o jego zawartości. Czyżby w dobie internetu jednak należało się skierować nieco w tamtym kierunku? Wszystkie limitowane edycje, specjalne okładki, numerowanie czynią produkt wyjątkowym. Ale to tylko środek na drodze do celu, którą jest bardziej osobisty kontakt na linii twórca (A?) – odbiorca (B?).

Przy okazji tych wydawnictw warto zwrócić uwagę na strategię przywłaszczania, jaką G stosuje. Opakowanie od winyla­‑samochodu ma nalepkę Malmö Konsthall (gdzie G występował, ale ta instytucja raczej nie wydała płyty) oraz oznaczenie, że jest to Next Level ep Dimi Angelisa i Jeroena Searcha. Ta naklejka zajęła miejsce takiego samego oznakowania: można dostrzec, że wcześniej było to Person Pitch Panda Bear.

Intrygujące jest też użycie hasła Mort Aux Vaches Ekstra Extra – otóż tak, Goodiepal wydał kiedyś płytę dla MAV, ale ostatnie winyle w tej jego serii są realizowane własnym sumptem. Może ma jakieś niepisane porozumienie z holenderskim labelem? A może po prostu bawi się wizerunkiem tej, bądź co bądź, szanowanej serii, która ma już „swoją markę”, wydaje płyty w nietypowych opakowaniach i limitowanych nakładach. Może chce zwrócić uwagę na tę właśnie markowość, zapatrzenie w hasło przez dodanie swojego, perwersyjnie marketingowego, „ekstra extra”. A może to właśnie jego partyzanckie przedsięwzięcia dają nam coś naprawdę „ekstra”, coś naddanego, wyjątkowego.

image


Przypisy:

1. Musica Genera Festival – wydarzenie prezentujące muzykę improwizowaną i eksperymentalną, odbywające się od 2002 roku, którego kuratorami są Anna Zaradny i Robert Piotrowicz (http://musicagenera.net).

2. Joe Meek – brytyjski muzyk, producent, pionier wielu technik studyjnych – zob. http://en.wikipedia.org/wiki/Joe_Meek.

3. Dane TS Hawk – duński multi­‑instrumentalista, improwizator (http://tshoeg.dk).

4. club transmediale – festiwal muzyki elektronicznej i powiązanych z nią sztuk wizualnych, odbywa się w Berlinie od 1999 roku (http://www.clubtransmediale.de).

5. Staalplaat – sklep holenderskiego wydawcy o tej samej nazwie (http://staalplaat.com/location/).

6. Audio Poverty – festiwal koncentrujący się na związkach muzyki i ekonomii (http://audiopoverty.de).

7. Mort Aux Vaches – seria płyt wydawana przez Staalplaat i holenderskie VPRO Radio – zob. http://en.wikipedia.org/wiki/Mort_Aux_Vaches.